Na Śląsku jest bardzo wiele lokalów gastronomicznych, które w swojej historii miały do czynienia z Kuchennymi rewolucjami autorstwa słynnej Magdy Gessler. Nie da się ukryć, że sporo osób ma świadomość, że często jest to ostatnia deska ratunku. Niektóre lokale gastronomiczne osiągają bardzo małe zyski. Mają niewielu Klientów, a właściciele zastanawiają się, czy to nie czas na opuszczenie – kolokwialnie pisząc – tonącego statku. Często jednak kilkudniowa wizyta Magdy Gessler zmienia wszystko o 180 stopni.
Słynna restauratorka ma za sobą kilka wizyt na terenie Katowic. Czasami Śląsk nie był do końca gościnny. Należy już na samym początku podkreślić, że Magda Gessler ma specyficzne metody, nie każdemu przypadają one do gustu. Restauratorka zwraca uwagę nie tylko na nazwę lokalu, wystrój punktu gastronomicznego, czy serwowane jedzenie. Bardzo liczy się dla niej także porządek, zastosowanie wysokiej jakości produktów, a także zdrowe relacje pomiędzy właścicielami oraz zatrudnionymi pracownikami. Niestety, nie każdy właściciel chce przyjąć zmiany. Nie wszyscy akceptują po prostu to, że muszą kupować lepszej jakości produkty, czy dawać większe stawki zatrudnionym podwładnym. Między innymi restauratorka spróbowała wprowadzać swoje porządki w Franc Josef. Okazuje się, że ten gościniec w tym momencie już nie oferuje swoich usług w branży kulinarnej. Podobnie, jak Polski Smak (mający po rewolucjach nazwę Bar Urlop). Pamiętajcie jednak, że same chęci Magdy Gessler nie wystarczą. Druga strona także musi chcieć wprowadzić odpowiednie zmiany.
Skok jakościowy można na pewno zaobserwować w Bistro Bzik. Przed rewolucjami ta pizzeria nazywała się Good Father. Trzeba podkreślić, że w tym momencie ten lokal gastronomiczny zbiera zazwyczaj pozytywne recenzje ze strony Klientów. Można zatem powiedzieć, że rewolucja przyniosła konkretne efekty, ponieważ wcześniej właściciele byli już praktycznie blisko – kolokwialnie pisząc – skapitulowania. Sporym echem odbił się odcinek w Le Papillon Noir (nowa nazwa to Der Schwarze Schmetterling). Magda Gessler od samego początku nie mogła jednak znaleźć wspólnego języka z właścicielką. Nie brakowało emocji, ale niestety koniec końców rewolucja nie mogła zakończyć się powodzeniem. Restauratorka nie była w stanie zaakceptować nieporządku panującego w tym lokalu. Właścicielka natomiast to wszystko bagatelizowała… W tym momencie to miejsce jest zamknięte. To zatem pokazuje, że Kuchenne rewolucje nie zawsze są skuteczne. Sama wiedza i doświadczenie Magdy Gessler muszą być poparte również determinacją i chęcią zmian ze strony właścicieli punktów gastronomicznych.